Jeden skok do wody. Ułamek sekundy. 16-letni Olaf sparaliżowany.
Niefortunny skok do wody sparaliżował 16-letniego Olafa. Od 8 lipca trwa dramatyczny wyścig z czasem w specjalistycznym ośrodku o powrót do sprawności.
Każda wpłata to rehabilitacja. WESPRZYJ.
TO DLA NIEGO ZBIERAMY

Jeszcze kilkanaście dni temu 16-letni Olaf żył tak, jak każdy nastolatek. Trenował na siłowni, dbał o formę i planował wakacje z paczką przyjaciół. Jeden niefortunny skok do jeziora w ułamku sekundy zniszczył jego świat.
Olaf doznał ciężkiego urazu kręgosłupa szyjnego na poziomie C5-C6 oraz poważnego uszkodzenia rdzenia kręgowego. Przeszedł pilną operację odbarczenia rdzenia i stabilizacji. Choć oddycha samodzielnie i zachował pełną świadomość, jego ciało milczy. Olaf potrafi poruszyć rękami, ale nie rusza palcami ani nogami.
Lekarze nie mają wątpliwości: czas to jego jedyny sprzymierzeniec. Uszkodzony rdzeń kręgowy potrzebuje natychmiastowych bodźców, zanim zmiany staną się nieodwracalne. Od 8 lipca Olaf przebywa w ośrodku rehabilitacyjnym w ramach NFZ. Rodzina stara się maksymalnie wykorzystać publiczną służbę zdrowia. Jednak rzeczywistość medyczna w takich przypadkach jest brutalna - państwowy system ma ogromne luki, a przypadki tak ciężkich urazów wymagają dalszej, długofalowej rehabilitacji, która odbywa się odpłatnie w prywatnych ośrodkach. Koszt to kilkadziesiąt tysięcy złotych miesięcznie.
Poznaj Olafa
- Chłopak z siłowni: Ambitny, wysportowany 16-latek, który dbał o formę i marzył o wielkiej przyszłości. Dziś tę samą żelazną dyscyplinę musi włożyć w walkę o poruszenie choćby jednym palcem.
- Wypadek nad jeziorem: Chwila nieuwagi, skok do wody i uderzenie, które sparaliżowało całe ciało. Operacja uratowała jego życie, teraz rehabilitacja musi uratować jego sprawność.
- Rehabilitacja od 8 lipca w ramach NFZ: Państwowy turnus to dopiero początek. Przed chłopcem długotrwała rehabilitacja w prywatnym ośrodku - kilkadziesiąt tysięcy złotych miesięcznie.
Dlaczego lekarze mówią o wyścigu z czasem?
Układ nerwowy po urazie wykazuje największą plastyczność w pierwszych miesiącach po wypadku. Obrzęk rdzenia powoli schodzi, a intensywne ćwiczenia mają za zadanie „przeprogramować” mózg i zmusić go do wysyłania sygnałów do bezwładnych nóg i rąk. Jeśli teraz zabraknie środków na opłacenie fizjoterapeutów, mięśnie Olafa zaczną zanikać, a szansa na samodzielność przepadnie bezpowrotnie.
Cel zbiórki:
-
Zakup specjalistycznych suplementów i preparatów odżywczych, które na tym etapie leczenia są niezbędne, aby zapobiec osłabieniu i zanikowi mięśni.
- Finansowanie prywatnej neurorehabilitacji w specjalistycznym ośrodku po zakończeniu rehabilitacji w ramach NFZ. Jej koszt wynosi kilka tysięcy złotych miesięcznie.
- Zakup sprzętu ortopedycznego i rehabilitacyjnego ułatwiającego pionizację.
- Bezpieczny transport medyczny na konsultacje lekarskie.
- Dostosowanie pokoju i łazienki Olafa do potrzeb osoby z ograniczoną sprawnością ruchową.
Jak możesz pomóc?
✔️ Wesprzyj zbiórkę dowolną kwotą - każda złotówka ma moc!
✔️ Udostępnij ten apel - zasięg ratuje.
Dziękujemy z całego serca!
Zespół Fundacji Wyrywanych z Piekła Narcyzmu

